Deser otoczony mitami i legendami - a tak naprawdę powstały w latach 60-tych XX-tego wieku we Włoszech. Podawany na drugie śniadanie w upalne dni.
Do przygotowania można, ale nie trzeba, użyć alkoholu. Tradycyjnie używa się migdałowego likieru amaretto. Można zamiast użyć słodkiego wina marsala, likieru kawowego czy Baileys. Ja używam Metaxy - greckiej brandy ze słodkim winem muscatowym.
Można alkohol dodać do masy albo do kawy. W masie będzie dużo bardziej wyczuwalny. Jak kto woli.
Klasyczny przepis nie używa białek. Czasem zdaża się zastąpienie białek bitą śmietaną.
Składniki:
- 3 jajka
- 250g serka mascarpone
- 5 łyżek cukru - ja używam trzcinowego Demerara
- 250ml mocnej kawy
- 200g biszkoptów savoiardi (nazywanych też lady fingers)
- gorzkie kakao do posypania
Ewentualnie:
- 50ml wybranego alkoholu
Przygotowanie:
- Oddzielić zółtka od białek
- Utrzeć 3 żółtka z 3 łyżkami cukru
- Mascarpone wmieszać w żółtka
- Ubić białka na sztywną pianę (przy ubijaniu dodać odrobinę soli)
- Bardzo delikatnie wmieszać białka do masy serowo-jajecznej.
- Zaparzyć mocną kawę. Posłodzić 2 łyżkami cukru. Dodać do kawy alkohol (albo do masy - patrz wyżej).
- Na dnie foremki rozłożyć gęsto jedną warstwę savoiardi - każdy biszkopt uprzednio delikatnie zanużyć w kawie.
- Na biszkopty rozlać równo połowę masy serowo-jajecznej.
- Ułożyć kolejną warstwę biszkoptów. Te mogą się nieco mocniej “opić” kawą.
- Na biszkopty rozlać pozostałość masy serowo-jajecznej.
- Odstawić do lodówki na 6-8 godzin do stężenia masy.
- Tuż przed podaniem posypać z wierzchu gorzkim kakao. Dać tylko tyle by przykryć jasną wierzchnią warstwę - ostrożnie! Kakao należy położyć jak najpóźniej, tak aby nie nasiąkło wilgocią z masy.
Podawać mocno schłodzone.